FANDOM


"Ostatnia Walka, część 3"
Brak obrazka
Seria Opowieści Weraxa
Narracja W trzeciej osobie
Główny bohater Ignitron i Wasp
Miejsce akcji Techno-Nui
Autorzy Werax
Długość: jeszcze nieznana
 

W poprzednim odcinku: Zakon Mata-Nui i Techno-Toa walczyli przeciw złowrogiemu droidowi, który był wyspą zwaną Zya-Nui. W trakcie walki Legerox i Thunder zginęli z ręki dział robota. We wnętrzu robota toczyła się walka pomiędzy Ignitronem, a Samurajem i Bladarą. Był bliski zwycięstwa, gdyż nagle jeden promień Ignitrona chybił i trafił w panel kontrolny, przez co troje wojowników miało mało czasu. Bladar musiała zostawić Samuraja, gdyż otrzymała od niego rozkaz. Ignitron wygrywał, ale przegrał wojnę, kiedy Samuraj użył swych laserów i zniszczył Złote Dyski. Władca Cienia pozbawił samuraja ręki, ale wojownik dźgnął Ignitrona swym mieczem i udało mu się w porę uciec zanim eksplozja zniszczyła ZYĘ. Ocaleni Ixanianie postanowili zawrzeć sojusz z Techno-Nui i wraz z obrońcami miasta wrócili do Techno-Nui. Nie wiedzieli, iż Ignitron przetrwał i na dodatku znalazł tabliczkę z przepowiednią mówiącą o Waspie...

  • TECHNO-NUI, GODZINA 23:40. Zakon Mata-Nui i Techno-Toa świętowali zwycięstwo nad Ignitronem. Z tej okazji postanowili wyprawić sobie wielką zabawę. Wszyscy dobrze sie bawili (nawet Retsal i Kadim), ale jeden z nich nie miała nastroju do zabawy, a tym kimś był Wasp, sługa zakonu. Kiedy patrzył w gwiazdy, myślał o trzech rzeczach: dlaczego Samuraj zniszczył ignitrona, po co był członkiem Zakonu i co najważniejsze - dlaczego nosił tą Kanohi. Myślał, czy jego przeznaczeniem było zostać Toa. Proszę, proszę, ktoś tu chyba nastroju swego nie posiada. - powiedział jakiś głos. Toa się odwrócił i zobaczył Turagę Glide. A, turaga Glide. - powiedział zdumiony Toa. Miał ochotę nie rozmawiać z Turaga, ale Turaga wiedział, że jego uczeń ma jakieś zmartwienia. Co cię gryzie, mój przyjacielu? - zapytał Turaga. Ech, po tej bitwie mam trzy zmartwienia: Dlaczego akurat Samuraj zniszczył Ignitrona, dlaczego zostałem Toa i... dlaczego noszę tą dziwną maskę? Może powinienem od niej odpocząć i zrobić jakąś inną? - odpowiedział Wasp, patrzący w gwiazdy Niektóre odpowiedzi nadal kryją sekrety swoje. - powiedział turaga i kontynuował: Samuraj zniszczył Ignitrona, ponieważ chciał zemsty na liderze dawnym. Toa się stałeś, gdyż mówiły o tym przepowiednie pradawne. Jeśli chodzi o Kanohi twoją... to prawdy o niej zdradzić nie mogę - powiedział Glide. Jakiej prawdy? - zapytał Wasp. Prawdy o Legendarnej Istocie, która miała moc podróżowania po czasie i przestrzenii. Skoro nie wiesz o nim, to może zapytasz gwiazd? - rzekł Turaga. Nie wiem. - powiedział Wasp i pobiegł z zmartwieniami w kierunku szczytu Koloseum.
  • A wtedy użyłem swych dopalaczy i udało mi się umknąć eksplozji, choć nadal mam blizny - kończył Samuraj. Techno-Toa i Matoranie byli zdumieni tym wyczynem, jakim zrobił Samuraj, gdy uciekał przed ogniem: A co się stało z Ignitronem? - zapytał Fe-Matoranin. Dźgnąłem go swym mieczem. Nie wiem, czy postąpiłem dobrze. Mój Kodeks Samuraja mówi, że Samuraj nie zabija wroga, tylko go wysłuchuje. Nie wiem, czy to, co zrobiłem było błędem. A ty Wasp, jakbyś to ocenił? - zapytał Samuraj, ale Waspa nigdzie nie było. Szlachetny Turago, gdzie jest Wasp? - Zapytał Samuraj. Wasp uciekł, by pomyśleć o swoim przeznaczeni. Dajmy mu trochę czasu, zanim odkryje moc Czaso-Przestrzenii. - odparł Turaga. Chyba to moja wina. Mogłem zostawić Ignitrona Waspowi, i to on mógłby stać się bohaterem..., zaraz, moc Czaso-Przestrzenii?? - zdziwił się Samuraj. Pradawne legendy mówią o Istocie, która jest prawowitym spadkobiercą Maski Czasu i Przestrzenii - powiedział Turaga Glide. I myślisz, że Wasp jest tym spadkobiercą? - zapytał Phoenix. Myślę, a nawet wiem, że on jest prawowitym następcą Maski. Ale mienie sporoczasu, zanim się o tym dowie. Będzie lepiej, żebyście mu o tym nie powiedzieli. - powiedział Turaga. Tak, Turago. - powiedział Samuraj.
  • Tymczasem na szczycie Koloseum Wasp siedział i patrzył to na Techno-Nui, to na gwiazdy. Ciągle miał w swej głowie słowa Glide: Prawdy o legendarnej Istocie, mogącej podróżować po czasie i przestrzenii.... Wtedy nagle pojawił się Ignitron - Witaj Wasp. Wasp wziął jeden z mieczy i przybliżył ostrze do szyi Ignitrona. Nie wiem, jak powróciłeś, ale chyba będę musiał cię podzielić na sześć części. - zagroził mu Wasp i ruszył na niego jak burza. Było słychać dźwięki stykających się ostrzy i błyski mieczy. Tam, ktoś tam jest. - zawołał Samuraj. Super, znowu ten Ignitron. Tylko czemu walczy z Waspem? - powiedział Karothat. Wszyscy ruszyli w kierunku Koloseum.
  • Tymczasem w Koloseum trwała zacięta walka pomiędzy władcą Cienia, a członkiem Zakonu. Nagle Ignitron wypchnął Waspa przez dziurę, ale Toa miękko wylądowł dzieki swym rakietkom. Ignitron wyskoczył i walka znowu się zaczęła. Daj spokój, Wasp. Ta walka nie ma sensu. Dlaczego nie porozmawiamy o twojej zaklętej mocy? - powiedział Ignitron. jakiej mocy? - zdziwił się Wasp. O mocy Czaso-Przestrzenii. - odparł Ignitron. Zaraz, chcesz powiedzieć, że ja jestem prawowitym spadkobiercą mocy Istoty? - zdziwił się Wasp. O, widać nawet Turaga zna tą legendę. Zresztą to nie ważne. Zabieram twą maskę, po dobroci albo siłą! - krzyknął Ignitron i wystrzelił Rękę Cienia w stronę Waspa. Zanim zdążyła sięgnąć zdobycz, nagle pojawił się Fe-Matoranin Zet. Użył swej tarczy, by ochronić Waspa, ale to nic niedało. Ręka cienia wchłonęła tarczę, ale przez to odepchnęła Zeta i Ignitrona w obie strony. Zet!! - krzyknął Wasp. Matoranin był poważnie uszkodzony, a Światełko Życia migało powoli. Ten cios był przeznaczony mnie. - powiedział Wasp. Niee. To był mój obowiązek. Ty... musisz walczyć dalej... Pamiętaj. Ufaj swemu... przeznaczeniu... i swej Iskrze. Turaga mi mówił, iż ty jesteś prawowitym spadkobiercą mocy Czasu i Przestrzenii. Jestem dumny, że mogę cię nazywać... bratem..., Toa... Waasp... - powiedział Matoranin i wyciągnął rękę w sposób swego pozdrowienia. Wasp wyciągnął swoją i po chwili dwie ręce się zetknęły. Kiedy Światło Życia zgasło, ręka opadła. Wasp patrzył na martwego przyjaciela, po czym wstanął i wziął jego maskę. Schował ją do swej torby i patrzył w kierunku Ignitrona, mordercy, który zabił jego przyjaiela. Wtedy z ciała Zeta wyleciała Iskra Życia i przyleciała do Waspa. Wasp się zdziwił i wtedy Iskra weszła do jego ciała. Nagle Toa i Maska zaczęły się świecić, jak słońce w samo południe. Co się dzieje? -zapytał się Samuraj. Moc Czaso-Przestrzenii ujawniła się Waspowi i złączyła jego iskrę, iskrę matorana i iskrę przeszłego właściciela Mocy. To jest zwane jako... Jedność Dusz. - odpowiedział Turaga. Wtedy światło zgasło i na oczach wszystkich pojawił się Wasp w nowej formie. Cały błyszczał w świetlistym kolorze złota. Miał na plecach potężny miotacz, a maska zmieniła się w nową wersję. Jednak to się stało. - powiedział Glide. To... Wielki Duch Ultimate Nui!!

CDN...

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki